May 20, 2012

Justyna & Adam

- Wojciech Marzec

Dzisiaj trochę nietypowo jak na tę porę roku, reportaż  pochodzi bowiem z czasu Świąt Bożego Narodzenia.

Niestety pogoda nie rozpieszczała Justyny i Adama. Zamiast uroczego białego puchu (jakiego zwykliśmy oczekiwać w tym okresie), dostali tylko marznącą pluchę. Nie przeszkodziło to jednak ani im ani gościom wspaniale spędzić ten wyjątkowy dzień. Ja również nie narzekałem.

Baraszkujące dzieciaki (uwielbiam je), cudowne światło i wspaniale bawiący się goście sprawili, że miałem co fotografować. Nieoczekiwana atrakcja w postaci kolędników, uczyniła to wesele jeszcze ciekawszym a zarazem wyjątkowym.  Zapraszam zatem do obejrzenia reportażu oraz krótkiego pleneru, który z przyczyn nie do końca od nas zależnych zrealizowaliśmy „tuż za domem”.

.

Let me start a little bit untypically as for this season of the year. That is to say, the documentary I am presenting was made during Christmas. Unfortunately, the weather wasn’t very favourable for Justyna and Adam. Instead of lovely, white snowflakes falling from the sky(that we tend to await in this period of the year), it was sleeting. However, the weather didn’t prevent them or they guests from enjoying that special day. I did not complain, either. The naughty kids (who I am fond of), fabulous light and the guests having good time … there were a lot of good people, situations to take photos of. An unexpected attraction- carol singers made this wedding party even more interesting and exceptional at the same time. I would like to invite you to see the documentary as well as a short photo session which was made “just behind the house” because of the circumstances that we didn’t quite have influence on.

.

Share and Enjoy:
  • Facebook
  • Wykop

Comments are closed.